Kącik literacki‎ > ‎

Nie bójmy się zadań dodatkowych

opublikowane: 25 lut 2012, 05:44 przez SP 4 Lubań

Na jednej z wtorkowych lekcji języka polskiego, Pani Beata Baczyńska - Smyczek, zaproponowała  tradycyjnie obok podstawowego zadania domowego  zadanie dodatkowe dla chętnych, które  tym razem polegało na przeprowadzeniu wywiadu z aktorem bądź aktorką. W dwuosobowych grupach wcielaliśmy się w rolę dziennikarzy i aktorów. W kl. Va były to duety: Aleksandra  Kiosewska i Kornelia Mazur oraz Laura Kulczycka i Nikola Sierczyńska. W kl. Vb prezentację przygotowały: Klaudia Niestier, Agata Sobczak, Katarzyna Piskorska oraz Patrycja Bernat, natomiast w kl. Vc na dodatkową pracę skusili się Jakub Misztal i Jakub Fortuna . Dzięki temu zadaniu, pogłębiliśmy tajniki wiedzy na temat sposobu zadawania ciekawych pytań, udzielania odpowiedzi oraz ogólnie  więcej wiemy o cechach dobrego wywiadu. Jak się później okazało, było to bardzo przyjemne zadanie.

             Przygotowując  wywiad, gromadziliśmy cenne informacje na temat aktorstwa. To umożliwiło nam opracowanie pytań i odpowiedzi w tej dziedzinie.  Z podsumowania wynika, że  zadanie wykonaliśmy bez większych problemów. Sprawiło nam to niebywałą przyjemność. Gdy nadszedł czas prezentacji  wielu z nas ogarnęło dziwne uczucie, zdawało nam się, że jesteśmy w prawdziwym studio. Ta atmosfera!...Szczerze polecamy wykonywanie zadań dodatkowych wszystkim ambitniakom!!!

              Musimy pamiętać, że uczymy się dla siebie, a nie dla ocen. Stwarza nam to możliwość pogłębiania wiedzy z różnych dziedzin. Podczas  wykonywania  takich  zadań możemy kształcić umiejętność współpracy w grupie , również śmiałość  podczas występów publicznych.

Ach! Najważniejsze !!! mile spędzamy czas z koleżankami i kolegami z klasy na wspólnej nauce połączonej z dobrą zabawą!!!

  Wrażeniami z wykonywania zadań dodatkowych podzieliły się z Wami

 Nikola Sierczyńska i Kornelia Mazur z kl. Va


 Spotkanie z „aktorką”  ANETĄ WYWIADOWSKĄ


-Dzień dobry, bardzo się cieszę, że znalazła Pani czas dla naszych telewidzów.

-Chętnie odpowiem na wszelkie Pani pytania.

-Co wpłynęło na Pani decyzję, aby zostać aktorką? 

-Już jako mała dziewczynka bardzo chętnie brałam udział w wszelkich przedstawieniach. Uważana byłam za osobę utalentowaną w tym kierunku. Miałam tzw. łatwość grania. Osoby, z którymi stawiałam swoje pierwsze kroki jako aktorka mówili mi, że kamera mnie kocha...w zasadzie marzyłam o tym zawodzie od najmłodszych lat.

-W filmach jakiego typu czuje się Pani najlepiej?

Najbardziej odpowiadają mi filmy z nutką romantyzmu. Umożliwiają mi one wyrażenie swoich uczuć, emocji, itp.

-Czuje się Pani osobą spełnioną zawodowo? A może w obu sferach życia?

Oczywiście aktorstwo to moja pasja. W chwili obecnej otrzymuję wspaniałe propozycje. W życiu prywatnym też czuję się spełniona. Mam wspaniałego męża i dwójkę cudownych dzieci. Mają trzy i siedem lat. Są rozkoszne, nie wyobrażam sobie życia bez nich.

-Jak udało się pani pogodzić obowiązki w domu z pracą na pełny etat?

-O... nie ukrywam, że gdyby nie pomoc niani i oczywiście rodziny nie dałabym rady. Dziękuję Ci  mamo!

Z tego co wiemy, początki Pani kariery nie należały do najłatwiejszych. Jak sobie Pani poradziła?

Tak. Miałam kilka  problemów... zdrowotnych i osobistych, ale po mimo to rodzina mnie nie zawiodła i nie odtrąciła. Jak zawsze zresztą!. To ona dał mi siłę do działania.

-       To piękne słowa. Ale może zmieńmy temat rozmowy. Gazety donoszą, że dostała Pani propozycję zagrania głównej roli w filmie Andrzeja Wajlosa pt.:  „Obsesja”.  Kim naprawdę jest Pani bohaterka?

To nowoczesna, pewna siebie kobieta. Ma jednak pewną słabość. Jest obsesyjnie zazdrosna o swojego syna.

Nie boi się Pani utożsamiania z bohaterką?

Raczej nie, ale....w zasadzie mam nadzieję, że widzowie „nie przypną mi takiej łatki”

Jak wiadomo tzw. paparazzi  mogą uprzykrzyć życie. Jak sobie pani z nimi radzi?

Tak...potrafią być uciążliwi. Jak każdy, nie zawsze chcę być fotografowana. Jednak nie prowadzę zbyt ekstrawaganckiego życia, nie chodzę na bankiety, nie wywołuję skandali. Jestem raczej domatorką, a to nie przyciąga zbytniego zainteresowania.

Sława, popularność mają swoją cenę. Jakie są plusy i minusy według Pani?

Minusem jest na pewno   brak prywatności, anonimowości. Stale trzeba się pilnować, aby nie zobaczyć swojego zdjęcia czy wyrwanego z kontekstu zdania gdzieś w gazecie czy na jakimś portalu. Niejednokrotnie może wywołać to przykrość. O tak! Trzeba do tego przywyknąć.

-Zdradzi nam Pani jakieś pozytywy? Według Pani.

-Plusem jest na pewno możliwość spełnienia się, poczucia dreszczyku emocji, otrzymywanie nagród i pochwał, okrzyki fanów i wielbicieli. Ponadto podróżowanie po świecie, bukiety kwiatów,  na progu domu, od tajemniczych wielbicieli....i tysiące listów. 

-Czyli pozytywów jest znacznie więcej. To dobrze. Życie jest jedno i powinniśmy się nim cieszyć.  Bardzo dziękuję za wywiad. Życzę dalszych sukcesów w zawodowym i prywatnym.

-Ja również dziękuję.  Spotkanie z Panią było dla mnie przyjemnością. Do zobaczenia.

 

 Wywiad  zredagowały i zaprezentowały: Nikola Sierczyńska i Laura Kulczycka z kl. Va

Comments