Kącik literacki‎ > ‎

Opisy krajobrazu

opublikowane: 6 sty 2014, 07:55 przez SP 4 Lubań

  Witajcie,

 Z przyjemnością prezentuję Wam , jak doskonale piątoklasiści poradzili sobie z opisem krajobrazu, oto kilka prac, przeczytajcie!

                                                                                        Polecam

Beata Baczyńska- Smyczek

 

 

 

 

Jesienny krajobraz

 

          Jest takie miejsce, które jesienią wygląda najpiękniej – to las w Szklarskiej Porębie. Uwielbiam z rodzicami spędzać tam czas . Każdy spacer zamienia się tam w nową przygodę.

          Za dnia motyle bawią się w berka, zaś rośliny zażywają kąpieli słonecznych. Dojrzałe owoce dębu wychylają się zza liści  jakby czekały ,aż każdy odejdzie, by spaść niezauważone. Spacerując idziemy po dywanie z liści o ognistych barwach. Na samym końcu ścieżki wita nas wodospad Szklarka.

Jego widok roztacza zachwyt na mojej twarzy.  Kiedy się  przyglądam pędzącej z góry wodzie, zawsze czuję potęgę natury, gdy zaś przypatrzę  dłużej  odpływającej  wodzie zobaczę kolorowe kamyczki, a może nawet ryby?

          Tak pragnę znowu tam być. Tęskno mi do tych widoków i czystego powietrza.

 

 

                                                                                  Maja   Piotrowicz kl. Va

                                    Jesienny park…                                                           

 

        Jest takie miejsce na świecie, które jesienią wygląda  
najpiękniej, to park na Kamiennej Górze. Uwielbiam, kiedy spaceruję
po parku z moimi najbliższymi. Potrafię sobie wyobrazić, że liście po
których chodzę są dywanem. Pięknym, puszystym, różnokolorowym dywanem, a
ja chodzę po nim jako królowa jesieni, która zaraz zagra koncert dla
nagich drzew, ponieważ mam to szczęście, że chodzę tędy do Szkoły
Muzycznej.
         Kiedy idę alejkami pełnymi małych ludzików, przykrytych
kolczastymi czapeczkami, słychać czasem jak dzieci grają na przeróżnych
instrumentach w Szkole Muzycznej i wtedy wyobrażam sobie, że budynek
szkoły to mój pałac, a w tym pałacu mieszka królowa jesieni i jej
przybory do ozdabiania świata: czerwonym, żółtym, brązowym i
pomarańczowym kolorem. Bywa, że wiewiórka przebiega mi przed oczami
niczym strzała wyskakująca z łuku Indianina. Zdarza się, że zanim
wyruszę na spacer w to piękne miejsce pada deszcz, wtedy bardzo mi miło
iść po trawie, która tak ślicznie wygląda, ponieważ jest ozdobiona
mokrymi diamencikami.
         Naprawdę uwielbiam tędy chodzić! Jesienią to miejsce jest
jednym z moich ulubionych. Zachwycają mnie kasztany, które wypoczywają
na ziemi, zabieram je potem do domu i dorabiam im nóżki oraz ręce.
         Wydaje mi się, że lepiej być nie może!

                                                 Hanna Ruścińska
                                                           kl. Va

 

Moja kraina

 

              W mojej okolicy nie ma żadnych hipermarketów, ani placów zabaw. Jest za to dużo natury. W lesie, który znajduje się sto metrów od mojego domu, mam swój zakątek. Jesienią wygląda on najcudowniej. Z drzew spadają różnokolorowe liście : złote, czerwone, pomarańczowe, układają się one na świerkach i w ten sposób przypominają biedronki. Płynie tam również strumyczek, który mieni się w słońcu jak kryształ.

     Nie spotkam tam wielu żołędzi, ale jest za to mnóstwo kasztanów, które wyglądają jak czekoladowe kulki. Kilka dni temu  podczas spaceru spotkałam  małego jeżyka! Siedział sobie zakopany w liściach. Moja kraina leży na wzniesieniu, a  u jej stóp rozgościł się powalony dąb. Wzdłuż tego drzewa rozciąga się alejka paproci.

     Kocham to miejsce i uwielbiam spędzać w nim czas. Przychodzę tam, gdy brak mi pomysłów, jest wtedy moim natchnieniem.

 

 Martyna Mazur kl. Va

 

 Park jesienią

 

        Najurokliwsze  miejsce jesienią to park na Kamiennej Górze. Zawsze kiedy mam

wolną chwilę, chodzę tam, zwykle przed lekcjami w Szkole Muzycznej. Jest tam cudownie, po jednej stronie park jest już złocisto - żółty. Po drzewach skaczą rude wiewiórki w poszukiwaniu zapasów na zimę. Wielkie kamienie leżące wokół drzew zdają się słuchać jego opowieści o jesieni. Po drugiej stronie zaś kamienie układają się w drogę, którą chodzę. Zawsze zwracam uwagę na wielkie powalone drzewo, które podpiera klon. Kiedy spaceruję po tych kamieniach lub po drzewie, czuję się jak pantera lub wilk. Park posiada mnóstwo: klonów, buków i jest też akacja. A najlepsze jest to, że siedząc w parku ze szkolnych klas słychać muzykę. Za szkołą znajduje się  amfiteatr, a wokół niego cudowne drzewa… Bardzo lubię spędzać tam wolny czas.

 

 

Marcelina Szłabowicz kl.5a

Comments