Kącik literacki‎ > ‎

Wywiad

opublikowane: 25 lut 2012, 05:39 przez SP 4 Lubań   [ zaktualizowane 25 lut 2012, 05:41 ]
Moi drodzy,

dziś słów kilka o cechach dobrego wywiadu. Pierwsze skojarzenie - ma być interesujący na tyle , by jego czytania nie przerwać w połowie…, a to raczej trudne zadanie. Ten kto wywiad prowadzi musi „ wydusić” z rozmówcy najistotniejsze i najciekawsze informacje, powinien płynnie przechodzić z tematu na temat i koniecznie pamiętać o wszelkich formach grzecznościowych!

Piątoklasiści wyjątkowo chętnie podeszli do wykonania tego zadania, bo mieli okazję porozmawiać na temat szkoły ze swoimi rodzicami. Z zainteresowaniem wysłuchaliśmy wszystkich prac ,a na szczególną uwagę zasługuje praca Michała Konopskiego z kl. Va, którą uczniowie nagrodzili na lekcji gromkimi brawami , dlatego prezentuję ją również Wam!

Tuż pod pracą Michała zamieszczam słów kilka na temat istoty wykonywania Zadań dodatkowych…

Zerknijcie również na wywiad zredagowany właśnie jako zadanie dodatkowe przez Nikolę Sierczyńską i Laurę Kulczycką z kl. Va- jedna z dziewcząt weszła w rolę dziennikarki, druga wymyślonej na potrzeby pracy aktorki. Miłej lektury!

Wasza polonistka Beata Baczyńska- Smyczek

„ Szkoła dawniej i dziś.”

Michał:

-  Tato, chciałbym ci zadać kilka pytań na temat Twojej  szkoły, możemy porozmawiać?

Tato:

- Dobrze, a co chciałbyś wiedzieć?

Michał:

- Kiedy chodziłeś do szkoły?

Tato:

- Naukę w szkole podstawowej rozpocząłem w ubiegłym wieku, w latach 70-siątych. Była to Szkoła Podstawowa nr 8 we Wrocławiu.

 Michał:

- Jakiego patrona miała Twoja szkoła?

Tato:

- To osobliwe historycznie, moja szkoła wtedy była imieniem XX - lecia Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.

 Michał:

-   To rzeczywiście już historia…, a jaki był Twój ulubiony przedmiot?

Tato:

-  Najbardziej lubiłem zajęcia wychowania fizycznego i świetlicę.

Michał:

-  Ile osób chodziło do Twojej szkoły i klasy?

Tato:

-  W mojej klasie było nie więcej niż 25 osób. Cała szkoła liczyła sobie około 220 uczniów. Wtedy szkoła podstawowa była ośmioklasowa. Nie było klas A, B, C…,  tylko po jednej  klasie od pierwszej do ósmej.

 Michał:

- Czy Ty  też nosiłeś taki ciężki tornister jak ja?

Tato:

- Nie ,mój tornister był w sam raz. Na pewno nie był taki ciężki, jak dzisiaj.

 Michał:

-  A dlaczego?

Tato:

- Bo wtedy nie było tak dużo dodatkowych ćwiczeń i książek do poszczególnych przedmiotów. Wystarczała jedna książka i zeszyty.

 Michał:

- Czy były takie same przedmioty jak dziś?

Tato:

- Tak, podobnie jak teraz mieliśmy te główne: język polski, matematykę ,historię, przyrodę, ale były różnice. Jako języka obcego uczyłem się języka rosyjskiego. Dzisiejsza technika nazywała się zajęcia praktyczno-techniczne, czyli ZPT. Mieliśmy także PO, czyli przysposobienie obronne. Nie było informatyki.

 Michał:

- Czy było coś ciekawego w Twoich czasach szkolnych?

Tato:

-  Oczywiście, za moich czasów chodziło się na lekcje jeszcze w soboty. Mieliśmy też wspaniałą panią woźną , która gotowała nam mleko i zupy w szkolnej stołówce, nie żałując nam smacznych dokładek. Ponadto, kiedy trzeba było, brała nas w obronę, gdy coś zbroiliśmy. Nazywała się pani Zenia. Chodziliśmy na lekcje obowiązkowo w granatowych mundurkach z białymi kołnierzykami.

 Michał:

- Czy Twoja szkoła była lepsza?

Tato:

- Według mnie moja szkoła była lepsza, bo było nas mniej w całej szkole. Znaliśmy się wszyscy wzajemnie dobrze. Nie  mieliśmy tak dużo zadawane , jak teraz. O wiele więcej czasu spędzaliśmy na dworze po szkole. Przede wszystkim tornistry były znacznie lżejsze.

 Michał:

- Dziękuję za wywiad. Były to cenne informacje, o których wcześniej nie wiedziałem.

 

 Autorem wywiadu jest Michał Konopski z kl. Va

Comments