Konkursy 2016/17‎ > ‎

RELACJA Z TURNIEJU PIŁKI NA NOŻNEJ NA SZCZEBLU MIEJSKIM

opublikowane: 8 paź 2016, 10:33 przez SP 4 Lubań   [ zaktualizowane 8 paź 2016, 10:34 ]
Dnia 29 września na boisku Orlik przy SP4 w Lubaniu odbyły się mistrzostwa szkol podstawowych w 10-osobowej piłce nożnej dziewcząt i chłopców.
Do wyłonienia mistrza naszego miasta w kategorii dziewcząt wystarczyło 1 spotkanie gdyż zabrakło przedstawicielek SP2 i SP3.
Mecz miedzy 4 a 1 toczył się w bardzo szybkim tempie. Rozpoczęliśmy z Alą Wers na bramce Igą Czarniecką i Mają Trefler na obronie, Anką Klatką w pomocy oraz Kaliną Maszewską i Zuzią Podwojską na ataku. Po kilku niepewnych interwencjach nasza bramkarka zmieniła pozycje z Kaliną i to był strzał w 10. Lepiej w mecz weszły nasze rywalki. Po kilku składnych akcjach strzeliły pierwsza bramkę. Z biegiem czasu nasze dziewczyny zaczęły przejmować inicjatywę. Po kilku szybkich kontratakach i 2 pięknych strzałach Zuzi wyszliśmy na prowadzenie. Mimo dobrej grze w obronie nie udało się dowieźć korzystnego wyniku , przed końcowym gwizdkiem sędziego nasze przeciwniczki wyrównały. Dogrywka obfitowała w wiele walki i zaangażowania z obu stron ciężar gry w tym czasie przejęły rezerwowe Agata Bobko, Ala Januszewska i Ala Kisiel.
Sędzia podyktował rzuty karne. W tym elemencie gry więcej zimnej krwi zachowały nasze dziewczyny i ostatecznie wygraliśmy 3:2. Gratulację
 
 W turnieju chłopców uczestniczyły 3 drużyny SP1, SP3 i SP4
Zawody rozpoczęła jedynka łatwym zwycięstwem z trójką.Następnie czwórka w składzie Olek Kamiński na bramce, Fabian Czurak i Marcel Kadłubowski na obronie, w pomocy Oskar Maciąg i Ernest Bakalarz i Tomek Trefler w napadzie grała z trójką. Nasi chłopcy wyszli z bojowym nastawieniem na murawę i już po kilku minutach objęliśmy wysokie prowadzenie. Na drugą połowę wyszedł rezerwowy skład: Kacper Kalinik, Piotrek Wojtusik, Kuba Oleszczuk, Rafał Romańczuk i Igor Trusiewicz. Chłopcy kontynuowali świetną i bardzo zespołową grę i mecz skończył się wynikiem 20 : 0.
Mecz o pierwsze miejsce między 1 a 4 był bez historii od 1 minuty nasi rywale przejęli kontrolę nad wydarzeniami na boisku.
Po ostatnim gwizdku sędziego wynik na tablicy wyglądał żałośnie 1 : 4. Mistrzem została 1.
Jak powiedział kiedyś słynny komentator "Nasi chłopcy zostali w szatni"

red. M. Szmigiel
Comments