Kronika 2014/15‎ > ‎

Szlachetna Paczka

opublikowane: 15 gru 2014, 09:54 przez SP 4 Lubań   [ zaktualizowane 15 gru 2014, 09:57 ]

„Życie to echo. To, co wysyłasz w świat – wraca do Ciebie.

To, co siejesz – zbierasz.

To, co dajesz – dostajesz.

To, co dostrzegasz w innych, istnieje w Tobie.”

W tym roku po raz kolejny Szkoła Podstawowa nr 4 w Lubaniu włączyła się do Ogólnopolskiej Akcji „Szlachetna Paczka”. To już 5 rok, kiedy wybieramy najbardziej potrzebujące rodziny i staramy się pomóc na miarę naszych możliwości. Śmiało możemy stwierdzić, że pomaganie uzależnia… już chyba nie wyobrażamy sobie roku bez „Szlachetnej Paczki”. Tym razem wybraliśmy samotną mamę z dwójką dzieci oraz starszego, samotnego Pana. Przeprowadziliśmy tradycyjnie zbiórkę darów, podczas której przekonaliśmy się, że dawanie łączy. W przygotowanie paczek włączyli się uczniowie wraz z rodzicami, nauczyciele, pracownicy szkoły oraz ludzie, którzy patrzyli na nas z ogromną sympatią, kiedy mówiliśmy, że szykujemy paczki (i bardzo chętnie służyli nam pomocą). Dzięki olbrzymiej hojności ludzi o wielkich sercach zrobiliśmy 38 paczek dla mamy z dziećmi oraz 22 paczki dla Pana (znalazło się w nich wszystko to, o co prosiły rodziny). Śmiało można powiedzieć, że akcja zakończyła się powodzeniem, jak co roku… Dary zostały odwiezione do magazynu, skąd miały trafić do osób przez nas wybranych. Na miejscu okazało się, że możemy pojechać z naszymi darami do wybranego przez nas Pana. Oczywiście skorzystałyśmy z okazji, by osobiście dostarczyć nasze dary. Starszy Pan okazał się niesamowicie ciepłym, pogodnym i optymistycznym człowiekiem, z olbrzymim poczuciem humoru. Mieliśmy okazję z nim porozmawiać i zobaczyć na własne oczy radość z otrzymanych od nas tak upragnionych okularów i książek, które są dla niego bardzo ważne. Pan Adam tak przeżywał spotkanie z nami, że już na początku złożył nam życzenia świąteczne, bo się bał, że potem zapomni i pomyślimy, że jest źle wychowany. Nie sposób opisać słowami uczucia, gdy widzi się radość drugiego człowieka a w jego oczach widzi się swoje odbicie. W tym momencie zapomina się o wszelkich trudnościach, wysiłku, nerwach „czy wszystko się uda?!”. W głowie jest tylko jedna myśl: za rok trzeba zrobić kolejną paczkę. Dlaczego trzeba? Odpowiedź jest tylko jedna. Trzeba i już! Nie zrozumie tego osoba, która nigdy tego nie przeżyła, która nie widziała łez wzruszenia drugiego człowieka. Kolejny raz okazało się, że nie trzeba, aż tak wiele, aby dać wiele.


Wiemy, że nigdzie nie ma tak wspaniałych uczniów, rodziców i pracowników, jak w naszej szkole, o czy przekonałyśmy się już niejednokrotnie. Biorąc pod uwagę cel, jak i zaangażowanie społeczności szkolnej uważamy, że podobne akcje powinny być przeprowadzane rokrocznie. Jest to doskonały sposób na pomoc potrzebującym, ale ma również inny wymiar: uczy dzieci, młodzież, ale i nas dorosłych wrażliwości na ludzką krzywdę i bezinteresownej pomocy drugiemu człowiekowi. Rodziny, do których trafiła nasza pomoc, będą mogły przeżyć szczęśliwe święta. Ich świąteczny stół może nie będzie suto zastawiony, ale z pewnością nie będzie pusty. Być może spełnią się marzenia dzieci, które tylko w snach mają zabawki, ciepłe buciki czy słodkie czekoladki. Wspaniale jest wiedzieć, że dzięki naszemu wsparciu i naszej pomocy drugi człowiek może być szczęśliwy. Że na twarzy ubogich może pojawić się promienny uśmiech, który będzie wyrazem ich radości i zadowolenia. Mamy nadzieję, ze również i w tym roku „Szlachetna Paczka” zaspokoiła potrzeby wybranych rodzin, spełniła ich marzenia, przyniosła radość i wzmocniła ich wiarę w dobrych ludzi.

Wierzymy, że siadając w tym roku do stołu wigilijnego, wszyscy będziemy czuli się wyjątkowo spełnieni, a pusty dodatkowy talerz nie będzie tylko tradycją, ale przypomni Nam rodziny, którym pomogliśmy poczuć magię i radość Świąt Bożego Narodzenia.

Agnieszka Tołwińska, Beata Kwiecińska

Comments