Kronika 2016/17‎ > ‎

Szkolna przygoda

opublikowane: 14 gru 2016, 05:31 przez SP 4 Lubań
Dla dzieci z klas II c, III a i III b oraz dla nas opiekunów pierwsze dwa dni grudnia były zupełnie wyjątkowe i z pewnością na długo zostaną w naszej pamięci. Stało się tak, za sprawą niecodziennego „spanka-czuwanka” zorganizowanego przez wychowawców w/w klas w niezwykle magicznym i bajkowym miejscu jakim jest Zamek Czocha w miejscowości Sucha. Cały wyjazd odbył się pod hasłem „Turnieju Rycerskiego”, co stanowiło idealne zwieńczenie tematycznego bloku naukowego o rycerstwie i zamkach, który uczniowie właśnie zakończyli poznawać na zajęciach w szkole. Teraz już nie w podręcznikach, lecz na własne oczy wszystkie dzieci mogły zobaczyć co to jest komnata, wieża, mur obronny, dziedziniec itp., jak również poznać wiele innych pojęć i obyczajów związanych z życiem na zamku.

Cała przygoda rozpoczęła się w dniu 1 grudnia o godzinie 16,30 pod budynkiem naszej szkoły, gdzie wesoły tłumek dzieci, wraz ze swoimi wychowawcami oraz opiekunami wytypowanymi spośród rodziców, czekał na autokary mające zawieźć nas do Zamku Czocha. Każdy z uczestników dzielnie taszczył swój śpiwór, plecak oraz inne niezbędne w turnieju rycerskim atrybuty.

W końcu autokary podjechały i po krótkim pożegnaniu wszyscy uczestnicy wyprawy ruszyli w drogę. Zabawa zaczęła się już w autokarze, gdzie dzieciaki z zapałem odśpiewały wszystkie znane im piosenki związane z tematyką zamków, rycerzy, księżniczek, smoków i innych bajkowych postaci. Były też inne piosenki i deklamacje - nie koniecznie już związane z tematem wyprawy - a więc śmiechu było co nie miara! Naprawdę fajne te nasze dzieciaki!

Na zamek dotarliśmy już po zmroku, gdzie powitała nas dama dworu i wskazała drogę do komnaty, w której przyszło nam nocować. Klimat zamku był niesamowity!

Po szybkim rozpakowaniu się dzieci ulokowały swoje śpiwory na wygodnych materacach i błyskawicznie przygotowały się do czekającej je zabawy. Po chwili, do Sali Marmurowej zaczęły schodzić się sami dzielni rycerze, dostojni królowie oraz wytworne damy dworu…

Turniej rycerski można było uznać za otwarty!

I tu atrakcji było nie do zliczenia! Wszystko zaczęła się od oficjalnego losowania i podziału uczestników turnieju na grupy, jak również nadaniu każdej z nich tematycznego herbu rozpoznawczego, np. korony, miecze, karety itp. Za każde wykonane poprawnie zadanie drużyna mogła zdobyć najprawdziwszy złoty dukat. Wszystkie damy i rycerze podjęli wyzwanie i stanęli w szranki. Konkurencji była mnogość: symetryczne odwzorowywanie zamku, zaprojektowanie własnego smoka z kolorowych figur geometrycznych, ułożenie tajemniczej rozsypanki i wypisanie cech prawdziwego rycerza oraz wiele innych łamigłówek.

Jak na prawdziwy turniej rycerski przystało nie zabrakło też konkurencji sprawnościowych, takich jak: łapanie obręczy na szpadę, przeciąganie damy na płachcie sukna czy wyścigi konne. W przerwach pomiędzy konkurencjami ćwiczyliśmy tańce, okrzyki i powitania rycerskie. Było nam również dane zjeść wieczerzę w wytwornej Sali Kominkowej. W takim miejscu i po takiej zabawie wszystkim posiłek smakował wybornie!

Z każdą konkurencją turniejową w koszyczkach poszczególnych drużyn przybywało złotych dukatów. Pod koniec zabawy mieliśmy ich już prawie komplet, emocje rywalizacji powoli opadały, a wśród uczestników… zaczęły pojawiać się ziewające damy i rycerze. To był znak, że turniej powolutku należy kończyć i udać się na zasłużony odpoczynek.

Następnego dnia - tuż po pianiu koguta – zabawa rozpoczęła się na nowo! Były zabawy sprawnościowe i pląsy przy muzyce. Po iście królewskim śniadaniu, podzieleni na grupy, udaliśmy się na zwiedzanie zamku z przewodnikiem. Poznaliśmy historię tego niezwykłego miejsca i legendy z nim związane - w tym tą o białej damie! To właśnie ona przygotowała dla dzieci skarb i ukryła go w podziemiach zamku! Ostatnim zadaniem dzielnych rycerzy i dam było odnalezienie go. Każdej z grup udało się dotrzeć do skarbu. Tuż przed obiadem uroczycie otworzyliśmy tajemnicze pakunki. Ok. godz. 13 - dzieci posilone pysznym obiadem, obdarowane prezentami, pełne radości, wrażeń i… już trochę stęsknione - mogły spakować swoje plecaki i wrócić do domu. Jeszcze tylko kilka pamiątkowych zdjęć przed murami zamku i już wszyscy siedzieliśmy w autokarach! Wychowawczynie klas, w drodze powrotnej, każdemu z uczestników turnieju pogratulowały i wręczyły pamiątkowe dyplomy. Ani się obejrzeliśmy, a już byliśmy pod budynkiem naszej szkoły, gdzie na dzieci czekali stęsknieni rodzice i opiekunowie. Cóż to było za powitanie!

Na marginesie tego sprawozdania pragniemy jeszcze raz podkreślić, że wyjazd ten, zarówno dla dzieci jak i dla nas był niezwykły! Stało się tak, nie tylko dzięki magii miejsca w którym się znaleźliśmy, ale przede wszystkim za sprawą niezwykłego zaangażowania w przygotowanie całego przedsięwzięcia przez Panie wychowawczynie poszczególnych klas: Panią Mariolę Grzesińską ( kl. II c), Panią Agnieszkę Nnoli (IIIa) oraz Panią Joannę Szkudlarek (IIIb). Nauczycielom tym, należą się ogromne podziękowania za pomysłowość, wytrwałość, zaangażowanie, serce oraz trud pracy włożony w tak niecodzienne, dopracowane w szczegółach i niezwykle kreatywne zajęcia pozalekcyjne, poprowadzone specjalnie dla naszych dzieci poza murami szkoły.

W imieniu naszym i dzieci - serdecznie dziękujemy!

Rodzice IIc
Comments