Kronika 2017/18‎ > ‎

PODRÓŻE KSZTAŁCĄ! – spotkanie z miłośniczką „wypraw w nieznane”- panią Aleksandrą Nowak

opublikowane: 15 cze 2018, 10:54 przez SP 4 Lubań   [ zaktualizowane 20 cze 2018, 07:50 ]


W piątkowy poranek uczniowie klasy 2 a i 3 a przenieśli się na dwie godziny na inny kontynent – do Ameryki Południowej. A to dzięki barwnej opowieści i zdjęciom oraz pamiątkom wyjątkowej osoby, która była gościem na lekcji. Dzieci przygotowały na to spotkanie liczne przedmioty kojarzące się z odległym kontynentem, flagi państw oraz wyrazy w języku hiszpańskim i portugalskim. 

Pani Ola Nowak kilka tygodni temu powróciła do Polski po sześciomiesięcznej wyprawie na Kubę oraz do „Amazonii”. Chętnie spotkała się z uczniami, aby nie tylko opowiedzieć co widziała i przeżyła, ale również zachęcić dzieci do poznawania świata i ludzi oraz nauki języków obcych. Swoją opowieść zaczęła od przedstawienia najlepszego i najważniejszego przyjaciela podróży. Był nim mały i wysłużony kieszonkowy słownik języka hiszpańskiego. Podróżniczka nie przyznawała się nikomu, że zna język angielski. Każdego dnia z pomocą słownika próbowała rozmawiać i w ten sposób uczyć się nowego dla niej języka. 

W czasie spotkania dzieci oglądały zdjęcia przedstawiające codzienne życie i pracę na polu mieszkańców Kuby. Egzotycznie wyglądały woły ciągnące pług do orania terra rocha – czerwonej ziemi. Ciekawa była uprawa dziwnego ziemniaka o nazwie juka, który podobno smakuje trochę jak ziemniak a trochę jak banan. Zainteresowanie dzieci wzbudziła podróż łodzią i statkiem po rzekach Ameryki Południowej - Ukajali i Amazonka w hamaku, który pani Ola rozłożyła w klasie. Ale największy podziw wywołało zdjęcie przedstawiające przeprawę przez gęstą i niebezpieczną dżunglę amazońską z maczetą i strzelbą. Uczniowie wysłuchali również opowieści o dzieciach, które piechotą wędrowały godzinę każdego dnia do szkoły oraz o obowiązkach w gospodarstwie domowym, o których rodzice nie przypominali. Noszenie wiadrami wody z odległego źródełka to dla dzieci w Ekwadorze codzienność! 

Uczniowie z zainteresowaniem oglądali liczne zdjęcia przedstawiające egzotyczne rośliny i ich owoce: papaję, kokosy, banany, cytryny. Podróżniczka podzieliła się spostrzeżeniem, że wszystkie te owoce są o wiele pyszniejsze niż te z marketu. 

Na zakończenie spotkania, które mogłoby się nie kończyć jeszcze długo, długo…pani Ola zaproponowała odrobinę ruchu i wszyscy razem zatańczyli salsę – gorący taniec Ameryki Południowej. Było zabawnie! 

Uczniowie otrzymali od gościa dedykację: „Idź swoją drogą”. Motto pani Oli, zachęca do rozwijania zainteresowań i odwagi. 

Było to pasjonujące spotkanie, za które dziękują uczniowie klas 2 a i 3 a. 



Red. Katarzyna Wergieluk 

Edyta Kalinowska - Hanka 
Comments