Kronika 2017/18‎ > ‎

Relacja uczniów klasy 5a z wycieczki do Kotliny Kłodzkiej

opublikowane: 11 cze 2018, 12:32 przez SP 4 Lubań   [ zaktualizowane 16 cze 2018, 13:55 ]
23 Maja prawie cała nasza klasa, wybrała się na trzy dniową wycieczkę do Kotliny Kłockiej. Drugiego dnia byliśmy w mini zoo na terenach starego młynu, piekarni, które oczywiście zwiedzaliśmy, oraz budynku w którym robiliśmy własne miseczki z gliny. Trzeciego dnia zwiedziliśmy muzeum papieru, gdzie mieliśmy okazję zrobić własny papier z możliwością zabrania go do domu.

PS. Nie pamiętam co było pierwszego dnia. - Natalia Zjawin


"Super hotel, przyjazna atmosfera, genialne atrakcje między innymi: "Błędne skały" czy "Muzeum Papiernictwa" gdzie pozyskiwaliśmy ręcznie robiony przez siebie papier. Najlepsza klasowa wycieczka" - Karolina Kowalska 5a

Jechaliśmy ok. 4 godzin. Najgorsze było to, że od razu po przyjechaniu do hotelu musieliśmy zwiedzać. Jedzenie było 9/10, atrakcje 8/10. Najbardziej podobała mi się kopalnia w Nowej Rudzie gdzie poznałem Edka. - Bartek Hajdel

Podczas wycieczki zwiedzaliśmy kopalnie, fort, góry stołowe najbardziej podobało mi się siedzenie w pokoju i jedzenie oraz jazda w autobusie. Pani przewodniczka w minieurolamdzie miała do mnie problem że powiedziałem ”ha ha „ ale było super. - Gracjan Chelman

Jechaliśmy 3 godziny do srebrnej góry na której był fort, później pojechaliśmy do eurolandu. Następnego dnia pojechaliśmy do nowej rudy 50 metrów pod ziemią do kopalni. następnego dnia pojechaliśmy na błędne skały i do muzeum papieru. Jedzenie było dobre, a pokoje przyjemne. - Olgierd Gąsiorek

Jechaliśmy ok. 3 godziny. Niestety na autostradzie był korek. Najpierw zwiedzaliśmy fort w którym byliśmy 2 godziny. Następnie pojechaliśmy do parku miniatur. Było tam 40 miniaturowych budowli. Po zwiedzaniu poszliśmy do sali, gdzie robiliśmy żurawia z kartki.

Potem mieliśmy grę terenową. Po parku miniatur pojechaliśmy do ośrodka i zapoznaliśmy się z ośrodkiem. Tak skończył się dzień pierwszy. - OLIWIA SZYMAŃSKA

Po przebudzeniu się zebraliśmy się i poszliśmy na śniadanie .Po śniadaniu pakowaliśmy plecaki i pojechaliśmy do Miasteczka ginących zawodów. Zwiedzaliśmy dom chleba i był pokaz gliny i jak się robi podkowę. Pani jeszcze pokazała nam mini zoo. Po tym pojechaliśmy do nowej rudy gdzie byli w kopalni było super. - Dominika mazur

Najbardziej w Ziemi Kłodzkiej podobała mi się forteca w której podobała się mi opowieść o starych zwyczajach i opowiadanie o cesarzowi Prus. Zwiedzaliśmy także Błędne Skały w których podobał mi się labirynt. Kiedy byliśmy w muzeum wymarłych zawodów ucieszyło mnie to że mogłem zobaczyć jak kiedyś robiono naczynia lub prace kowala. Po zrobieniu glinianych naczyń poszliśmy do mini zoo, mogłem tam pierwszy raz zobaczyć alpakę, osła, jaka, szopa i lamę. Na końcu zwiedzaliśmy muzeum papiernictwa, dowiedziałem się że papier wymyślono w Chinach, że zabezpieczenia na drukowanie pieniędzy są takie zabezpieczenia że nikt nie podrobi idealnie banknotu. - Fabian Pomichter

Na wycieczkę pojechaliśmy wraz z 5b do Kotliny Kłodzkiej. Jechaliśmy autobusem z 2,3 godziny. Gdy już dotarliśmy nie poszliśmy od razu do hotelu, tylko zwiedzać. Pierwszą rzeczą na którą pojechaliśmy była to Twierdza Kłodzka, był tam wspaniały przewodnik, który bardzo fajnie opowiadał nam całą historie o zamku. Po zwiedzaniu zamku pojechaliśmy do Minieurolandu gdzie najpierw opowiadano nam o wszystkich budowlach, które tam się znajdowały, następnie mieliśmy warsztaty z origami i na koniec mieliśmy grę w terenie, mieliśmy hasło do odgadnięcia, które znajdowało się w pojętych przez nas informacji wcześniej powiedzianych przez panią przewodnik. Po całej zabawie mieliśmy czas na kupienie sobie pamiątek, a gdy już wszyscy kupili sobie magnesy i inne pamiątki, pojechaliśmy autobusem prosto do hotelu. Gdzie w hotelu dostaliśmy obiado/kolacje a następnie klucze do pokoi, po wejściu poszliśmy się kąpać i spać. Następnego dnia śniadanie mieliśmy o godzinie 8.30, po śniadaniu wróciliśmy się tylko po rzeczy potrzebne nam w podróży i zapakowaliśmy się do autobusu, którym podążyliśmy do Kudowy Zdrój gdzie mieliśmy przepiękne warsztaty z robienia dzbanków z gliny, później zwiedzaliśmy małe zoo następnie pani nam opowiadała o pieczeniu chleba w dawnych czasach i mogliśmy spróbować pysznego chlebka z smalcem i ogórkiem kiszonym ale również można było kupić chleb gdzie połowa klasy kupiła i chleb i smalec. Następnie zaprowadzono nas do kuźni i była prezentacja jak pan robi podkowy, jednym słowem było bardzo głośno. Później pojechaliśmy do Nowej Rudy do kopalni węgla. Oczywiście najpierw pan nam mówił ile jest rodzajów węgla, ile ta kopalnia ma metrów aż 1000m tylko, że teraz najgłębiej jest tylko 40m ponieważ miasto uznało, że jest to bezużyteczne i żeby się miasto nie zawaliło kazali to zasypać i zalać wodą. Później założyliśmy kaski i weszliśmy do kopalni, było tam bardzo zimno i ciemno, pan mówił o różnego rodzaju maszyn, które były wykorzystywane do pracy w kopalniach i pokazywał nam jak one głośno pracowały. Najlepszą atrakcją była ciufcia, którą jechaliśmy i było wtedy bardzo strasznie bo ona się przechylała i było wrażenie, że zaraz się przewróci. Wyszliśmy na powierzchnie i było bardzo fajnie i ciekawie. po tej wspaniałej przygodzie pojechaliśmy do hotelu gdzie znowu dostaliśmy oiado/kolacje, poszliśmy do pokoi wykąpaliśmy się i panie kazały już nam się powoli pakować i sprzątać pokoje o z rana jedziemy i wracamy tylko na obiad i do domu. Rano śniadanie było o 8.00 więc musieliśmy wcześniej wstać żeby zdążyć na śniadanie, po śniadaniu panie i pan zrobili inspekcje pokoi i zapakowaliśmy nasze bagaże do autobusu i pojechaliśmy do Szczelinca Wielkiego żeby pozwiedzać Góry Stołowe nazywane potocznie Błędnymi skałami. Po zwiedzaniu Błędnych skał wróciliśmy do ośrodka na obiad po obiedzie mieliśmy czas wolny na targach żeby kupić sobie pamiątki z wycieczki, potem znowu do autobusu i pojechaliśmy już naprawdę w ostatnie miejsce naszej wycieczki czyli do Muzeum Papieru. Gdzie mieliśmy warsztaty z robienia kartek, zrobiliśmy swoje własne kartki akurat na Dzień Mamy a następnie pan przewodnik podprowadzał nas po Muzeum i opowiadał nam o historii papieru. Po zwiedzaniu wsiadaliśmy do autobusu i pojechaliśmy do domu. - Oliwia Borysiuk Wycieczka rozpoczęła się 23 maja 2018r. i trwała trzy dni. Podróż trwała ok.4 godziny. Przez całą wycieczkę zwiedziliśmy takie miejsca jak: kopalnia w Nowej Rudzie, muzeum papieru, park miniatur...Chodziliśmy po błędnych skałach, robiliśmy własne dzbanki z gliny oraz próbowaliśmy chleba. Cała podróż minęła w miłej atmosferze. - Basia Hamielec


zdjęcia

Comments